W spotkaniu 19 lutego w Krakowie wzięli udział przedstawiciele różnych regionów Polski - od Gdańska po Wrocław. Wszystko wskazuje na to, że możliwy jest kompromis, a co za tym idzie wspólne przygotowania do stworzenia nowego ruchu. Poniżej propozycje zasad naszego działania. Prosimy o nadsyłanie swoich uwag (w tym propozycji nazwy nowego ruchu), tak by 6 marca w Warszawie podpisać deklarację / porozumienie, a nie debatować nad każdym słowem przez 2 godziny !

_____________________________________________________________________________________

Następne spotkanie:

w niedzielę, 6 marca, o godz. 14:30

w Warszawie , w Domu Polonii, Krakowskie Przedmieście 64

(już od godz. 11:oo można uczestniczyć w tym samym miejscu w zgromadzeniu zaprzyjaźnionego z nami Przymierza dla Polski)

_____________________________________________________________________________________

ANTYPARTIA – POZA UKŁADEM

( proponowana nazwa dla komitetu – patrz niżej inne propozycje* )

 

Po dwudziestu latach Polska nie jest państwem w pełni demokratycznym. Obywatele pozbawieni są co najmniej połowy praw wyborczych - to partie wybierają posłów, a nie społeczeństwo, zaś referendum - zarówno ogólnopolskie jak i lokalne - jest w praktyce fikcją. Korupcja jest nadal zjawiskiem powszechnym, a kolejne rządy nie są w stanie stworzyć racjonalnego systemu podatkowego, emerytalnego, opieki zdrowotnej, transportu i drogownictwa, nauki i oświaty. Transfery partyjne oraz ciągły brak realizacji programów wyborczych dowodzą, że nie ma praktycznie żadnych różnic między największymi, rządzącymi dotychczas partiami.

 

Dlatego my, niżej podpisani zdecydowaliśmy się na zgłoszenie kandydatów do Senatu oraz stworzenie niezależnej listy wyborczej do Sejmu, która mimo obowiązywania w Polsce „najgłupszej na świecie ordynacji wyborczej” (prof. Zbigniew Brzeziński), da wszystkim obywatelom RP ( a nie tylko namaszczonym przez liderów partyjnych) prawo bycia wybieranym oraz (w końcu) możliwość wybrania ludzi inteligentnych i uczciwych.

 

  1. Zaproponujemy zarówno niezależnych kandydatów do Senatu jaki i Sejmu, stworzymy komitety refendalne, by zmienić w drodze refendum w zasadniczy sposób naszą Konstytucję.
  2. Kolejność na listach wyborczych do Sejmu nie będzie wyznaczał lokalny „kacyk” partyjny, lecz alfabet. Każdy kandydat będzie zobowiązany do zebrania co najmniej 500 podpisów oraz wpłaty co najmniej 1.000 zł na rzecz kampanii wyborczej.
  3. Zamiast szczegółowego programu wyborczego (który nigdy nie był realizowany przez przejmujące władzę partie polityczne) proponujemy swego rodzaju guidelines, które muszą być akceptowane przez wszystkich 1.020 kandydatów do Senatu i Sejmu:

 

  1. jak najszybsza zmiana ordynacji wyborczej na większościową oraz uczynienie z referendum realnego sposobu obywatelskiego wpływania na ważne decyzje w państwie i gminie,
  2. likwidacja dwuwładzy w Polsce poprzez wprowadzenie albo systemu prezydenckiego, albo parlamentarnego,
  3. gruntowna reforma polskiego wymiaru (nie) sprawiedliwości – m.in. powszechne wybory sędziów i prokuratorów, kadencyjność sędziów,
  4. drastyczne ograniczenie biurokracji (np. w Polsce aż 4 ministerstwa „zajmują się” gospodarką, a w Gabonie UE – a więc także podatnicy polscy – utrzymuje aż 27 ambasad!), przeznaczenie zaoszczędzonych w ten sposób środków finansowych na podwyższenie najniższych zarobków, emerytur i rent,
  5. racjonalna i efektywna walka z naprawdę istotnymi formami korupcji, w którą zaangażowani są wysocy funkcjonariusze państwowi i potężne firmy,
  6. monitorowanie opłacalności naszej przynależności do Unii Europejskiej oraz współpracy z innymi państwami i podejmowanie stosownych kroków wynikających z tej analizy.
  7. bezwzględny zakaz równoczesnej przynależności do władzy ustawodawczej i wykonawczej (nie można być równocześnie posłem i ministrem)

 

4.  Konstruowanie list wyborczych do Sejmu odbywać się będzie w taki sposób, by znalazły się na nich przede wszystkim osoby bezpartyjne, które cieszą się w swym środowisku zaufaniem, wyrażonym w nieodległej przeszłości poprzez znaczące poparcie (bardzo dobre wyniki w wyborach np. do rady powiatu, gminy, na burmistrza etc.). Nasi kandydaci podpiszą wiążące prawnie (zgodne ze stosownymi zapisami Kodeksu cywilnego) zobowiązanie (przyrzeczenie obywatelskie), iż w razie braku ich poparcia dla w/w punktów – w przypadku wejścia do parlamentu), przekażą 100.000 zł na rzecz organizacji pożytku publicznego.

 

5. Nasza współpraca z już istniejącymi małymi partiami pozaparlamentarnymi ograniczy się do zawierania z nimi porozumień, na mocy których zaakceptują one powyższe zasady działania politycznego, a na listach w poszczególnych 41 okręgach wyborczych zgodzą się wystawić najwyżej po jednym kandydacie. Nie stworzymy jednak poprzez to koalicji partyjnej, lecz wyłącznie obywatelski komitet wyborczy.

 

6.  Pracami tego komitetu wyborczego kierować będzie 41-osobowa Rada Koordynacyjna (po jednym koordynatorze z każdego okręgu wyborczego) oraz jej Prezydium, w skład którego wchodzić będzie nie więcej niż 7 osób, wykazujących największą aktywność i zaangażowanie. Może ona wyznaczyć kordynatora akcji krajowej, który będzie odpowiedzialny za koordynację akcji w skali całego kraju.

 

 

Browarek Tadeusz        -   tadeusz@browarek.pl   Warszawa-okręg wyb. nr - 19

Ciesielczyk Marek         -   dr.ciesielczyk@gmail.com                Tarnów     - 15

Drogoń Józef                 -    jdstogi@gmail.com                       Gdańsk     - 25     

Giza Henryk                   -  henryk.giza@neostrada.pl                Chrzanów - 12

Gołdas Paweł                 -  pago68@gmail.com                         Węgrzce  - 13

Janowski Gabriel            - gabriel.janowski@gmail.com               Siedlce     - 18

Kawalec Lesław              - leskaw@wp.pl                                 Warszawa - 19

Korczakowski Wiktor       - koras53@tlen.pl                             Kraków     - 13

Maszkiewicz Mariusz      - mariusz.maszkieiwcz@msz.gov.pl  Michałowie - 20

Miernik Zygmunt             - zygmunt.miernik@wp.pl                  Sosnowiec - 32

Morawiecki Kornel          - sw.sekretariat@gmail.com                Wrocław    - 3

Muszyński Tadeusz        - t.mu@o2.pl                                   Sosnowiec - 32

Osowski Grzegorz          - osaodnowa@interia.pl                   Sandomierz - 33

Różycki Zbigniew            - ulajurek1976@o2.pl                      Szczecin     - 41

Rudnik Zbigniew             - rudnikjedynka@wp.pl                      Wrocław      - 3

Rytel Konrad                    - konrad-rytel@wp.pl                       Wołomin    - 20

Sanocki Janusz              - januszsanocki@nowinynyskie.com.pl  Nysa    -   21

Słomka Adam                 - adamslomka1@wp.pl                     Katowice   -   31

Tomsia Marek                 - marektomsia@poczta.onet.pl       Olkusz          - 13

Urbański Czesław           - cz.urbanski@gmail.com            Ustrzycki Dolne - 22 

_________________________________________________________________________________

  1. inne propozycje nazwy:
  1. Nowa partia
  2. Nowy ruch
  3. Partia radykalna
  4. Ruch radykalny
  5. Poza układem
  6. Antypartia
  7. Razem
  8. Uczciwość
  9. Radykalni
  10. Od nowa
  11. Odnowa
  12. CZAS NA ZMIANĘ  - w zgodzie dla sprawiedliwej i nowoczesnej Polski
  13. Krajowe Forum Samorządowe
  14. Teraz Polska
  15. Jedność Polaków
  16. Odbudowa Polski
  17. Zjednoczenie Polski
  18. Antypatia
  19. AUTOSTRADY

__________________________________________________________________________________________________

 

Następne nasze spotkanie organizacyjne odbędzie się w jutro,

tj. w niedzielę, 6 marca

w Warszawie – w Domu Polonii, Krakowskie Przedmieście 64 –

o godz. 14:30

zaś już od godz. 11:oo – w tym samym miejscu - można wziąć udział w Krajowym Zgromadzeniu zaprzyjaźnionego z nami „Przymierza dla Polski”, które – za co dziękujemy – zgodziło się na udostępnienie nam lokalu.

 

___________________________________________________________________________________________________

Nowa partia – antypartia – poza układem 

Jako że uważamy, iż w ciągu 20 ostatnich lat Polska była źle rządzonym krajem, a funkcjonujące w tym czasie partie polityczne całkowicie zawiodły, nie realizując nawet małej części swych obietnic przedwyborczych, podejmujemy działania, które mają na celu stworzenie nowego ruchu politycznego (listy wyborczej).

SLD nie miał nigdy nic wspólnego z ideologią socjalistyczną, PO nie była i nie jest partią liberalną, a PiS zawiódł jako rzekomo partia prawicowa. Różnice między tymi partiami są tego samego typu, jak np. różnice między klubami piłkarskimi. Transfery Gilowskiej z PO do PiS, Sikorskiego z PiS do PO, Millera z SLD do Samoobrony czy Czarneckiego z Samoobrony do PiS potwierdzają słuszność tej diagnozy.

Wbrew temu, co się lansuje, Polska nie wykorzystała należycie ostatnich 20 lat i rozwija się znacznie wolniej niż porównywalne kraje naszego regionu. Jeden z autorów raportu na temat katastrofalnej sytuacji Polski z prestiżowej firmy „Ernest & Young” pisze: „Pod względem biedy Polska jest na jednym z ostatnich miejsc w Europie. Jak tak dalej pójdzie, za 10 lat przegoni nas nawet Bułgaria”. 97% Polaków to ludzie niezamożni lub po prostu biedni. Taka struktura (brak klasy średniej) jest typowa dla państw „trzeciego świata”.

Zapaści ekonomicznej towarzyszy katastrofa w sektorze ochrony zdrowia, nauki i edukacji oraz drogownictwa.  Jeśli chodzi o wykorzystanie technik komputerowych i Internetu, Polska zajmuje dopiero 60 miejsce na świecie, za Rumunią i tuż przed…Egiptem! Zaledwie 6% absolwentów polskich wyższych uczelni potrafi podejmować decyzje! Polska zajmuje przedostatnie miejsce na świecie, jeśli chodzi o stan zdrowia uzębienia dzieci (przed Wietnamem).

Będziemy unikać współpracy z ludźmi, którzy po 1989 roku sprawowali ważne funkcje (tj. byłymi  ministrami, posłami  etc.). Uważamy, iż najwyższy czas, by o losach naszego kraju decydowali ludzie uczciwi i inteligentni. Podejmiemy równocześnie próbę zjednoczenia małych ugrupowań, lecz pod warunkiem, iż ich liderzy (np. Marek Jurek, Janusz Korwon-Mikke, Kornel Morawiecki czy Zdzisław Podkański) nie będą usiłowali zdominować naszego ruchu. Wówczas, po przyprawieniu „gęby” któregoś z nich, nasz ruch byłby skazany na poparcie 0,1 do 2%. Proponujemy tego typu osobom wejście do swego rodzaju „Rady Starszych”, która objęłaby patronatem nasz ruch i służyła radą.

__________________________________________________________________________________ 

Można bez dużych pieniędzy i dostępu do centralnych mediów stworzyć niezależną listę wyborczą, z której do Sejmu może wejść kilkudziesięciu uczciwych i inteligentnych ludzi: 

  1. Po roku 1989 żadna z formacji politycznych nie sprawdziła się. W gruncie rzeczy nie ma różnicy między dotychczas funkcjonującymi partiami. Co 4 lata wyborcy pokazują czerwoną kartkę rządzącym partiom, odwracając się plecami od każdej z nich.
  2. Dlatego ma sens podjęcie próby stworzenia nowej, niezależnej listy wyborczej. PiS nie zdoła już odbudować tak dużego zaufania, jakim kiedyś się cieszył, PO traci i będzie w dalszym ciągu tracić poparcie. Nowy ruch społecznych (partia?) ma szanse przejąć część ich elektoratu, a także osieroconego elektoratu LPR i Samoobrony.
  3. Uczciwych i kompetentnych ludzi można wprowadzić do Sejmu bez dużych pieniędzy i dostępu do mediów, tworząc listy wyborcze – nie tak jak dotychczas odgórnie (kiedy to pieniądze i dostęp do mediów były potrzebne) – lecz oddolnie, werbując znanych lokalnie ludzi. Na początku w każdym okręgu należy pozyskać 1-3 sprawnych organizacyjnie ludzi, którzy koordynować będą akcję konstruowania list wyborczych.
  4. Należy pozyskać 920 kandydatów, którzy już w przeszłości uzyskali w wyborach samorządowych lub parlamentarnych jako niezależni, (najlepiej jako bezpartyjni) kandydaci (z odległych miejsc na liście) bardzo dobre wyniki, które dowodzą, że są to ludzie cieszący się zaufaniem lokalnych społeczności.
  5. Kandydatów takich można łatwo znaleźć – patrz poniżej:  „jak znaleźć kandydatów”.

 

_______________________________________________________________________________________

Prosimy o propozycje kandydatów w 41 okręgach wyborczych, propozycje modyfikacji programu oraz kolejne propozycje nazwy nowego ruchu .

nowa.partia@gmail.com   tel. 601 255 849

_________________________________________________________________________________

 

Czy, jak i kiedy można stworzyć alternatywną wobec POPIS listę wyborczą do parlamentu?

Wstęp

I.                  Jeśli czytający te słowa liczy na to, że „samo zagrzmi i samo się błyśnie”, że zostanie poproszony o zajęcie pierwszego miejsca na liście jakiejś, mającej pewne wejście do parlamentu, partii, jeśli ktoś jest leniwy i nie chce mu się samemu działać, lecz liczy na to, że inni wykonają za niego „czarną robotę”, może nie czytać dalszej części tego tekstu.

II.                Powstanie alternatywnej listy wyborczej zakłada także ścisłą współpracę istniejących obecnie „kanapowych” partii, mających poparcie poniżej 2%, lecz nie na takich zasadach, że lider partii X będzie się upierał, by nowa formacja nosiła nazwę jego partii (do której jest już przyzwyczajony) – lub by Franek z partii X był pierwszy na liście wyborczej np. w Białymstoku (bo jest kolegą lidera tej partii), lub by współpracujące partie (tak jak to miało miejsce w przeszłości) „podzieliły się” miejscami na listach wyborczych według im tylko znanego klucza.

III.              Tworzymy zupełnie nową formację, z nową nazwą, z kandydatami do parlamentu nie z klucza partyjnego, lecz wg klucza autentycznej popularności i zaufania w lokalnych środowiskach. Istniejące partie „kanapowe” dysponują naprawdę niewielką liczbą tzw. nazwisk, które mogłyby przyciągnąć wyborców. Ich rola musi być więc bardziej techniczno-organizacyjna, a nie generująca jakiś monopol decyzyjny, gdyż są po prostu za słabe.

IV.               Kilku liderom obecnych partii „kanapowych” oraz wyrazistym postaciom, o których już dziś wiadomo, że cieszą się dużym poparciem, zaproponować należy swego rodzaju „monopol”, ale wyłącznie na ich terenie (np. Korwin-Mikke, Morawiecki czy Jurek etc. byliby liderami list oraz tworzyliby te listy tylko w swoich okręgach wyborczych). Prawda jest taka, iż grupy te tak naprawdę „dysponują” tylko jednym lub – góra - kilkoma osobami, które są rozpoznawalne i mają szanse na dobry wynik. Partyjki te nie mają najmniejszych szans, nie tylko na stworzenie silnych list w całej Polsce, ale nawet na znalezienie kilku kandydatów, którzy mogliby stać się skutecznymi liderami list w poszczególnych okręgach wyborczych.

V.                 Jeśli któraś z partii lub jej lider, poproszeni przez nas o włączenie się do procesu budowania nowej formacji, będą zachowywali się tak, jak np. uczestnicy rozmów w Magdalence, należy natychmiast zrezygnować ze współpracy i zostawić taką partię lub jej lidera samych, by przez następne 20 lat startowali samodzielnie w wyborach i uzyskiwali 1-2% głosów.

* * * * *

  1. Wcześniej czy później ktoś stworzy alternatywę polityczną do POPIS (za tydzień, miesiąc czy rok) – choćby z tej prostej przyczyny, że PiS samodzielnie nie będzie mógł rządzić, a jedyny w tej chwili potencjalny koalicjant – PSL – jest (i będzie) za słaby, by stanowić dopełnienie do 50%, a postępująca zachowawczość i buta PO doprowadzi w końcu do podobnego do AWS końca tej formacji.
  2. Ponad 20-procentowy b. elektorat LPR i Samoobrony istnieje. Jedynie jego część głosuje teraz na PiS i to tylko dlatego, że nie ma alternatywy.
  3. Tak więc są podstawy, by twierdzić, że nowy ruch nie tylko powstanie, ale musi powstać – i co więcej – jeśli będzie wystarczająco radykalny (na tle POPIS) może liczyć nawet na 10-20-procentowe poparcie.
  4. Nie będzie on mógł natomiast liczyć na media oraz bogatych sponsorów. Czy więc bez medialnego nagłośnienia i bez „kasy” może pozyskać te – minimum 10 procent wyborców? Tak, jeśli konstrukcja list wyborczych będzie odbywała się w inny niż dotychczas sposób.
  5. Jak bez kasy i mediów stworzyć listy wyborcze, które uzyskają – powiedzmy ok. 1 milion głosów, co gwarantuje wprowadzenie do Sejmu kilkudziesięciu posłów? 920 kandydatów musi być dobranych według zasad autentycznej, lokalnej i co najważniejsze – sprawdzonej już w ostatnich latach popularności.
  6. Dobór kandydatów na listy wyborcze w 41 okręgach musi uwzględniać – oprócz oczywiście kryterium programowego – lokalną popularność. By nie ryzykować werbunku ludzi, którzy osiągną słaby wynik ( a nam chodzi o 1 milion głosów), należy proponować start niezależnym, bezpartyjnym osobom, które w ostatnich latach osiągnęły bardzo dobre wyniki – jako: 

a)     niezależni kandydaci do Senatu,

b)     kandydaci do Sejmu, lecz z dalszych miejsc (gdy ktoś startując np. z 8 miejsca, uzyskał dobry wynik, to znaczy, że musi być naprawdę popularny, wyniku nie zawdzięcza pierwszemu miejscu na jakiejś liście partyjnej).

c)     kandydaci na prezydenta miasta, burmistrza, wójta – także ci, którzy przegrali, uzyskując w mieście / gminie np. 20-40% głosów,

d)     kandydaci do Sejmiku ( z dalszych miejsc na liście), do rady powiatu, a nawet do radu dużej gminy (np. miejskiej).

e)     dopiero w dalszej kolejności należy dobierać na listy ludzi nie sprawdzonych w „bojach” wyborczych. 

7.  By dobrze skonstruować listy z 920 kandydatami, należy wyselekcjonować przynajmniej 41 koordynatorów (co najmniej jeden na sejmowy okręg wyborczy), którzy są dobrzy organizacyjnie i mają możliwości pozyskiwania sponsorów choćby w ograniczonej liczbie. Każdy z tych 41 koordynatorów dobierze sobie kilku pomocników (po jednym w każdym powiecie). Jeśli któryś z koordynatorów (lub jego pomocników) nie będzie pracował efektywnie, należy go natychmiast zastąpić kimś innym.

8.  Jest zadaniem możliwym do wykonania taki dobór kandydatów, by każdy z nich średnio uzyskał nieco ponad 1 tysiąc głosów, co dałoby w sumie 1 milion głosów na listę w skali kraju.

9.  Po wprowadzeniu kilkudziesięciu posłów nowa lista może być partnerem koalicyjnym np. dla PiS-u i dyktować warunki, tak jak po 1991 roku robi to np. PSL. Nowy ruch zastąpiłby w tej funkcji PSL z tą tylko różnicą, iż dążyłby naprawdę do realizacji swego programu.

10.  Jaki program wyborczy? Eutanazją i podobnymi problemami zająć się należy wówczas, gdy w Polsce nie będzie już ludzi żyjących w nędzy. Najważniejsze w tym momencie (dla dużej liczby Polaków) trzy bloki programowe: 

a)     zniwelowanie trzecioświatowych dysproporcji w standardzie życia, a więc znaczące zwiększenie dochodów ludzi najbiedniejszych (można podać mnóstwo sposobów, jak uzyskać na to pieniądze, np. likwidacja nikomu niepotrzebnych powiatów, agencji rządowych, ograniczenie liczby urzędników, posłów, likwidacja Senatu, obniżenie emerytur b. funkcjonariuszom PZPR i SB do minimum socjalnego etc),

b)     utworzenie naprawdę praworządnego państwa – wybór sędziów i prokuratorów okręgowych i rejonowych przez obywateli w drodze wyborów (jak np. w USA) , wprowadzenie odpowiedzialności dla sędziów za błędne wyroki, wprowadzenie zasady rotacji dla sędziów i prokuratorów. Prezydent RP, premier, ministrowie muszą odpowiadać także przed sądem powszechnym, a nie tylko przed Trybunałem Stanu, który w Polsce jest fikcją, likwidacja zasady przedawnienia w przypadku przestępstw korupcyjnych, wprowadzenie ordynacji większościowej etc.

c)     przeprowadzenie analizy zysków i strat, wynikających z naszego członkostwa w Unii Europejskiej – żądanie zmiany niekorzystnych dla nas zapisów Traktatu Lizbońskiego, ograniczenia roli Unii Europejskiej wyłącznie do wspólnego rynku (bez ograniczania suwerenności państwowej), wyliczenie strat poniesionych w wyniku działań wojennych Niemiec i żądanie (także przed międzynarodowymi instytucjami) adekwatnych odszkodowań wojennych od RFN.

 ________________________________________________________

Propozycja głównych punktów programowych czekamy na kolejne propozycje!

  1. Zmiana prawa, która umożliwi stawianie przed zwykłymi sądami powszechnymi ludzi, sprawujących wysokie funkcje państwowe: prezydenta, premiera, ministrów etc. Teraz można ich (tylko teoretycznie) postawić przed Trybunałem Stanu, który w Polsce jest instytucja wirtualną. Członkowie rządu nie mogą być bezkarni.
  2. Dzisiejsza niezawisłość sędziów oznacza w praktyce ich bezkarność. To musi ulec zmianie. Sędziowie i prokuratorzy powinni być wybierani przez obywateli (jak w USA). Należy wprowadzić zasadę kadencyjności. Po upływie np. 5 lat sędziowie i prokuratorzy powinni być przenoszeni do innego miasta (jak we Francji). Po wydaniu 3 błędnych wyroków w ciągu 1 roku, które zostaną zmienione przez sąd wyższej instancji, sędzia traci prawo wykonywania zawodu.
  3. Trybunał Konstytucyjny, który dziś składa się z b. działaczy partyjnych i ma charakter nadparlamentu, musi być powoływany w inny sposób oraz mieć mniejsze uprawnienia – np. 2/3 Sejmu powinno być w stanie obalić postanowienie Trybunału.
  4. Poszerzyć przedmiotowy zakres skargi konstytucyjnej. Teraz można skarżyć jedynie przepis, na podstawie którego sąd wydaje wyrok. Obywatel powinien natomiast móc skarżyć także samą decyzję sądu. Tak jest np. w RFN, gdzie można skarżyć także akty stosowania prawa.
  5. Wprowadzone musi zostać nowe wynagrodzenie minimalne dla pracowników, będące określonym procentem PKB na osobę (takim samym procentem jak np. w Niemczech). Minimalne wynagrodzenie wynosić będzie wówczas ok. 1.500 zł netto. Wprowadzona powinna zostać minimalna emerytura i renta wg tych samych zasad. Wyniosą wówczas odpowiednio 1.200 i 900 zł. (Skąd pieniądze na podwyższenie minimalnego wynagrodzenia, emerytury i renty? – patrz następny punkt oraz pkt. 13).
  6. Natychmiast zlikwidować powiaty, których „lokalna” istota jest źródłem nepotyzmu i korupcji. Ich funkcje mogą przejąć gminy oraz województwa (oszczędności z tego tytułu to ok. 2 miliardy złotych rocznie). Zlikwidować dwuwładzę w województwie (tzn. urzędy wojewódzkie i wojewodów) – to ok. 0,5 mld zł oszczędności. Zlikwidować wszystkie agencje rządowe, które są „przytułkiem” dla kolesiów partyjnych. Zlikwidować Senat, a Sejm ograniczyć do 200 posłów (to następne kilkaset milionów zł oszczędności). Obniżyć wynagrodzenia wysokich urzędników państwowych (Rosół brał premię równą rocznemu wynagrodzeniu) oraz samorządowych. Zlikwidować część ministerstw (połączyć ministerstwa). Ograniczyć wydatki kancelarii prezydenta i premiera.
  7. Uprościć do maksimum system podatkowy, radykalnie obniżyć podatki (zmniejszenie wpływów do budżetu państwa zrekompensują opisane tu oszczędności oraz wynikające z doświadczenia ożywienie gospodarcze po obniżeniu podatków).
  8. Uzależnić bezpośrednio wysokość podatku od liczby dzieci, wprowadzić korzystniejszy sposób wspólnego rozliczenia podatkowego małżonków. Zlikwidować zmowę „mafii wydawniczej”, ministerstwa edukacji i szkół (nauczycieli), która prowadzi do znacznego zawyżania cen podręczników szkolnych.
  9. Natychmiast zlikwidować Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad i wesprzeć mechanizmy rynkowe, które doprowadzą do faktycznej i szybkiej budowy sieci autostrad w Polsce. 
  10. Wprowadzić szczegółową (wyrywkową) kontrolę przetargów oraz konkursów na różne stanowiska rządowe i samorządowe.
  11. Znieść przedawnienie za przestępstwa korupcyjne. Znieść immunitet parlamentarny.
  12. Wprowadzić ordynację większościową zamiast tzw. proporcjonalnej – co doprowadzi do autentycznych wyborów parlamentarnych. Znieść całkowicie ograniczenia progowe ważności refendów – zarówno ogólnokrajowych jak i lokalnych – dziś refendum jest fikcją (paradoksem jest, że próg ważności nie obowiązuje jedynie w najważniejszym, bo konstytucyjnym, referendum) .
  13. Obniżyć emerytury / renty do minimum socjalnego wszystkim wysokim funkcjonariuszom PZPR (od sekretarza komitetu powiatowego w górę) oraz wszystkim byłym funkcjonariuszom UB i SB. Postawić przed prawdziwym sądem b. członków KC i Biura Politycznego PZPR jako członków kierownictwa przestępczej organizacji.
  14. Wytoczyć przed międzynarodowymi trybunałami proces państwu niemieckiemu i żądać faktycznych odszkodowań wojennych za: wymordowanie Polaków, zniszczenia wojenne, przymusową pracę Polaków na rzecz hitlerowskich Niemiec (skoro Niemcy także dzisiaj kolaborują z Rosją, co zagraża interesom Polski (np. rura bałtycka).
  15. Zażądać od Unii Europejskiej renegocjacji Traktatu Lizbońskiego, zastopowania budowy „rury bałtyckiej”, natychmiastowych sankcji gospodarczych wobec reżymu białoruskiego do momentu zaprzestania prześladowań Polaków na Białorusi, a także zrównania dopłat dla polskich rolników z dopłatami dla rolników „starej Unii”. Przeanalizować ekonomiczne korzyści oraz straty dla Polski wynikające z przynależności do Unii Europejskiej. W przypadku niekorzystnego dla nas bilansu zażądać od Unii Europejskiej dodatkowych funduszy na rozwój infrastruktury, w przeciwnym wypadku przystąpić do procesu wystąpienia Polski z Unii.
  16. Zażądać od USA natychmiastowego zniesienia wiz oraz realizacji zobowiązań wynikających z tzw. offsetu. W przypadku odmowy – natychmiast wycofać żołnierzy polskich z Afganistanu.

__________________________________________________________________________ 

Nowa partia a miejsce na liście wyborczej

Nawiązując do poprzedniego rozdziału na temat możliwości funkcjonowania nowego ruchu, który byłby alternatywą do już istniejących partii (przede wszystkim do POPiS), należy odpowiedzieć na stawiane czasem na spotkaniach inicjatorów tego ruchu pytanie, czy znajdziemy ludzi, którzy chcieliby startować z naszych list z dalszych miejsc?

Model tworzenia list wyborczych tutaj zaproponowany zakłada, że nowa grupa nie dysponuje potężną kasą, jest także (przynajmniej na początku) ignorowana przez media centralne.

Selekcjonując starannie 920 kandydatów na taką nową, alternatywną listę spośród osób, które w ostatnich latach jako kandydaci niezależni lub na listach partyjnych, ale z dalszych miejsc, zdobyli dobre wyniki, moglibyśmy liczyć na ok. 900 tysięcy głosów. Taki znany lokalnie kandydat mógłby zdobyć średnio ok. 1.000 głosów.

Pojawia się jednak (chyba odwieczna) wątpliwość - jak tworzyć listy z tych znanych lokalnie kandydatów, skoro każdy chciałby przecież być na pierwszym miejscu?

Po pierwsze - jeśli nasz nowy ruch powstaje oddolnie, nie ma lidera, z którym (jak z niedźwiedziem) fotografują się kandydaci, pozycja na liście nie jest tak ważna jak np. w przypadku PiS czy PO. Na tych listach pierwsze czy drugie miejsce na liście wyborczej oznacza namaszczenie przez Tuska lub Kaczyńskiego. U nas tego nie będzie.

Po drugie każdy z kandydatów (także na niższych miejscach) musi mieć gwarancję, że gdy uzyska przyzwoity wynik i jest oczywiście  kompetentny ( a o takich wyłącznie będziemy zabiegać), będzie naszym kandydatem na różnego rodzaju stanowiska, jeśli nasz ruch zastąpi PSL (jako "języczek u wagi"). Musimy udowodnić, że nie będziemy "robili w konia" (tak jak się to teraz często zdarza) swych kandydatów, którzy udowodnią, że cieszą się dużym zaufaniem w swym regionie, a nie wejdą do parlamentu.

Poza tym, jeśli ktoś z naszych potencjalnych kandydatów postawi warunek, że albo pierwsze miejsce , albo nie będzie startował, wówczas mu się podziękuje. Nie będą interesować nas karierowicze. O kolejności na liście będą decydować w pierwszej kolejności dotychczasowe wyniki kandydatów. Jeśli ktoś będzie startował po raz pierwszy, musi zadowolić się dalszym miejscem. Jeśli uzyska dobry wynik, gwarantować mu to będzie lepsze miejsce w następnych wyborach. Można zastanowić się, czy w niektórych przypadkach nie promować na pierwszych miejscach młodych, inteligentnych ludzi (znacznie inteligentniejszych od quasi gwiazdy Napieralskiego).

A co z 41 koordynatorami naszej akcji w poszczególnych okręgach wyborczych, którzy odpowiedzialni będą za werbowanie uczciwych, inteligentnych kandydatów, których dotychczasowe wyniki wyborcze wskazują na popularność w danym okręgu? Ci koordynatorzy nie zawsze będą dobrymi kandydatami do Sejmu. Jeśli nasza lista wypadnie dobrze w danym okręgu, koordynator będzie miał zagwarantowane stanowisko dyrektora biura poselskiego, jeśli oczywiście będzie tego sam chciał.

Stworzenie nowego ruchu, który wprowadzi do Sejmu 30-40 posłów wcale nie jest takie trudne, jak się wielu ludziom wydaje. Nie należy oglądać się na "starych wyjadaczy politycznych", którzy kombinują , jak się "załapać" na jakąś listę, która ma szanse wprowadzić do parlamentu wielu ludzi.  Ci wypaleni niech się układają z PiS, PO, SLD czy PSL. Chodzi o to, by stworzyć coś nowego. Gdyby PiS nie był PiS-em ludzie już dawno odwróciliby się od PO, ale nie chcą głosować na partię Kaczyńskiego. Na polskiej scenie politycznej wcale nie musi panować system dwupartyjny. Tak naprawdę ludzie mają dość i PO,  i PiS.

Jeśli ktoś inteligentnie zaproponuje nową jakość, ludzie to poprą, nawet jeśli ta nowa lista wyborcza nie będzie miała kasy i mediów za sobą.

__________________________________________________________________________

Jak szukać kandydatów na listy wyborcze nowego ruchu?

Jak pozyskać ludzi, którzy byliby:

1. wystarczjąco popularni, by zrobić dobry wynik,
2. wystarczajaco uczciwi, by nie zachowywać się w Sejmie jak ci, którzy tam są po 1989 roku
3. wystarczająco inteligentni, by odróżniać się od Beger czy Błochowiak.

Jak szukać kandydatów na listy wyborcze nowego ruchu?

Kandydaci muszą gwarantować dobry wynik. Nowy ruch polityczny bez dużych pieniędzy i dostępu do mediów nie może sobie pozwolić na ryzyko wystawienia na listach wyborczych ludzi, którzy nie uzyskają dobrych wyników.

Dlatego należy szukać ludzi wśród tych, którzy już udowodnili, że są popularni – czytaj już w przeszłości uzyskali dobre wyniki wyborcze w ostatnich latach w wyborach parlamentarnych oraz samorządowych. 

Ponieważ liczba powiatów w 41 okręgach wyborczych (patrz lista tych okręgów poniżej) jest zazwyczaj ponad dwa razy mniejsza niż liczba możliwych kandydatów do Sejmu w tym okręgu, należy tak kompletować nasze listy, by z każdego powiatu było co najmniej dwóch kandydatów.

Z większych miast musi być odpowiednio więcej kandydatów. Musimy w każdej części okręgu wyborczego mieć na naszych listach popularnych kandydatów.

Jakich ludzi szukać:

1.Faktycznie niezależnych (nie takich np. jak Cimoszewicz!), bezpartyjnych kandydatów do Senatu , którzy w całym okręgu wyborczym uzyskali co najmniej 10% głosów.Taki wynik świadczy o tym, że sam kandydat jest popularny (mimo, że nie startował pod szyldem partyjnym).

2. Kandydatów do Sejmu z list partyjnych, którzy uzyskali dobry wynik (tzn. co najmniej kilka tysięcy głosów), startując z niższych pozycji na liście wyborczej. Z miejsca pierwszego czy drugiego z listy popularnej partii uzyskuje się dobry wynik najczęściej ze względu na tę partię, a nie ze względu na nazwisko kandydata.

3. Kandydatów do sejmików wojewódzkich z list partyjnych (choć nie tylko – jako że były także przypadki list niepartyjnych), którzy uzyskali bardzo dobre wyniki – co najmniej kilka tysięcy głosów, ale z niższych pozycji na liście wyborczej. Pierwsze miejsce na liście popularnej partii automatycznie gwarantuje dobry wynik, a nam chodzi o kandydatów, na których ludzie głosują ze względu na nich samych, a nie ze względu na sztandar partyjny, pod którym startują.

4. Kandydatów niezależnych na prezydentów, burmistrzów miast, wójtów gmin, którzy albo wygrali wybory bezpośrednie, albo (to będzie znacznie bardziej częsty przypadek, gdyż urzędujący wójt nie będzie chciał wiązać się z nową partią) – co prawda przegrali wybory, uzyskując dobry wynik (nieznacznie gorszy od zwycięzcy). Należy zabiegać zwłaszcza o takich ludzi w największych miastach w danym okręgu wyborczym!

5. Kandydatów partyjnych i niepartyjnych w wyborach do rad powiatów, którzy startując z niższego niż pierwsze miejsce na liście wyborczej uzyskali bardzo dobre wyniki (w porównaniu z wynikami innych kandydatów) - i to zarówno tych, którzy dostali się do rady, jak i tych, którzy przepadli w wyborach, ale uzyskali wyróżniające się wyniki wyborcze.

6. Kandydatów na radnych miejskich gminnych, którzy uzyskali (nie z pierwszego miejsca na liście) wyjątkowo dobre wyniki (zwłaszcza w największych miastach). Nie muszą to być radni. Są także tacy kandydaci, którzy nie weszli do rad gmin mimo, że uzyskali świetne wyniki.
____________________________________________________________________________________


W jaki sposób szukać tych kandydatów?

1. Szukamy człowieka wśród kandydatów do Senatu

Dobrych kandydatów można znaleźć, nie wychodząc z pokoju, dzięki danym Państwowej Komisji Wyborczej w internecie. Jako pierwszy przykład podamy tarnowski okręg wyborczy. Szukamy więc najpierw odpowiedniego kandydata w okręgu wyborczym nr 15, który brał udział w wyborach – powiedzmy - do Senatu w roku 2001.

1. wpisujemy: www.pkw.gov.pl
2. klikamy na „wyniki wyborów i referendów” – po lewej stronie monitora,
3. klikamy następnie na „wybory do Sejmu i Senatu RP”,
4. klikamy na „2001” w rubryce „wybory Sejm/Senat” – po lewej stronie monitora,
5. klikamy na „2001” w „wizualizacja” – po lewej stronie monitora,
6. klikamy na „wyniki głosowania…” w „Senat RP”
7. klikamy na „małopolskie” w „wykaz województw”
8. klikamy na „14 Tarnów” w „wykaz okręgów”,
9. klikamy na „wykaz kandydatów” i porównujemy wyniki poszczególnych kandydatów, wśród niepartyjnych zauważamy, iż trzeci wynik w tym okręgu uzyskał „Marek Ciesielczyk” – 43.857 głosów, zgłoszony przez komitet „Przeciw korupcji”, czyli ten kandydat zdobył pierwsze „niemedalowe” miejsce, a więc moglibyśmy się nim zainteresować, musimy znaleźć adres, telefon, mail tego kandydata lub komitetu – informacje te są w archiwum PKW
10. klikamy na „archiwum” PKW po lewej stronie ekranu
11. klikamy na „rok 2001” w „wybory do Sejmu i Senatu”
12. klikamy na „informacje i komunikaty” PKW w „dokumenty PKW….”
13. klikamy na „informacje o przyjętych zawiadomieniach komitetów wyborczych”
14. w pozycji „10” odnajdujemy komitet Ciesielczyka „Przeciw korupcji” z adresem, telefonem etc., ale i adres i telefon komitetu są już nieaktualne, co robimy? Wpisujemy np. „przeciw korupcji” w wyszukiwarce i znajdujemy aktualne dane komitetu z roku 2007 i w ten sposób możemy skontaktować się z kandydatem, którego chcemy zwerbować, możemy oczywiście wpisać w wyszukiwarce nazwisko kandydata, ale nie zawsze dotrzemy w ten sposób do jego maila czy telefonu, można wtedy zwrócić się np. do urzędu gminy, w której mieszka nasz kandydat


2. Szukamy człowieka wśród kandydatów na burmistrza

Powiedzmy, że chcemy znaleźć dobrego kandydata w tym samym, tarnowskim okręgu wyborczym nr 15, ale w drugim pod względem wielkości mieście tego okręgu – w Bochni. Tym razem szukajmy wśród kandydatów, biorących udział w wyborach samorządowych, a konkretnie w wyborach burmistrza Bochni w roku 2002:

1. wpisujemy www.pkw.gov.pl
2. klikamy na „wyniki wyborów” po lewej stronie ekranu
3. klikamy na „wybory do organów samorządu terytorialnego…”
4. klikamy na „wybory do rad gmin, rad powiatów i……wójtów…..2002”
5. klikamy na „wizualizacja wyników wyborów”
6. klikamy na „wybory wójtów, burmistrzów, prezydentów”
7. klikamy na „dane o kandydatach na wójtów….”
8. klikamy na „wyniki głosowania….”
9. klikamy na „małopolskie”
10. klikamy na „bocheński”
11. klikamy na „Bochnia” i widzimy, że dwóch kandydatów miało dobre wyniki – Cholewa i Olszewski
12. klikamy na „wyniki w II turze” i widzimy, że Cholewa wygrał (57% głosów), a Jan Olszewski – choć co prawda przegrał – uzyskał 43% głosów
13. klikamy na „dane o kandydatach” i widzimy, że Olszewskiego zgłosił komitet wyborczy „Bochniach dla Bochni”, szukamy więc adresu, telefonu, maila do niezależnego kandydata Jana Olszewskiego, okazuje się, że PKW w swoim archiwum w internecie nie ma danych lokalnych komitetów, ale możemy je znaleźć albo w lokalnych Biurach Wyborczych (w tym przypadku w Tarnowie, przy Al. Solidarności), albo wpisujemy nazwę komitetu do wyszukiwarki, trafiamy m.in. na portal „Bochnianin”, który może nas poinformować, jak dotrzeć do Jana Olszewskiego, możemy też spróbować poprzez Urząd Miasta w Bochni (Olszewski był przewodniczącym Rady Miasta), przy okazji należy dodać, że w roku 2006 Olszewski startował w wyborach do Sejmiku Małopolskiego i uzyskał niezły wynik, czyli jest z naszego punktu widzenia dobrym kandydatem.

3. Szukamy człowieka wśród kandydatów w wyborach do sejmiku

W tym przypadku szukamy kandydatów w 20. okręgu wyborczym Warszawa II wśród tych, którzy mieli dobre wyniki w wyborach do Sejmiku Województwa Mazowieckiego – powiedzmy – w okręgu 7 w tych wyborach samorządowych – (m.in. Piaseczno) w roku 2006:

1. wpisujemy – jak wyżej – www.pkw.gov.pl
2. klikamy na „wyniki wyborów” po lewej stronie monitora,
3. klikamy na „wybory do organów samorządu terytorialnego”
4. klikamy na „wybory do rad gmin….2006”
5. klikamy na „wizualizacja”
6. klikamy na „głosowanie w dn.12.11.2006” – po lewej stronie ekranu,
7. klikamy na „mazowieckie” – po lewej stronie
8. klikamy na „Sejmik Województwa Mazowieckiego – wyniki głosowania” – po lewej stronie
9. klikamy na „wyniki głosowania i wyniki wyborów do Sejmiku...okręg wyborczy nr 7”
10. klikamy na „wyniki głosowania”
11. klikamy na „kandydaci zarejestrowani” – widzimy listę wszystkich kandydatów i ich wyniki, szukamy tych, którzy 1. uzyskali najlepsze wyniki, 2. byli na dalszych miejscach na listach i próbujemy znaleźć ich telefony, adresy, maile etc. w sposób opisany powyżej, możemy także spróbować nawiązać kontakt z wybranymi radnymi (także z list partyjnych) i wysondować, czy nie mieliby ochoty włączyć się w naszą akcję tworzenia nowej partii (?)

Każdy z już zaangażowanych w naszą operację powinien przede wszystkim szukać kandydatów w swoim okręgu wyborczym (chyba że zna także inne okręgi?). W ciągu najbliższych kilku miesięcy musimy znaleźć ok. 1.000 kandydatów (920 faktycznych plus rezerwa w razie rezygnacji tych ze składu podstawowego).

Zgłaszaj kandydatów: telefon 601 255 849  lub e-mail: nowa.partia@gmail.com

________________________________________________________________

Lista 41 okręgów wyborczych w Polsce

(wraz z powiatami, wchodzącymi w ich skład)

Najpierw musimy znaleźć 41 sprawnych organizacyjnie koordynatorów akcji (przy nazwie miasta liczba posłów z danego okręgu).

1. Legnica – 12 - powiaty: bolesławiecki, głogowski, jaworski, jeleniogórski, kamiennogórski, legnicki, lubański, lubiński, lwówecki, polkowicki, zgorzelecki, złotoryjski, Jelenia Góra oraz Legnica

2. Wałbrzych – 9 - powiaty: dzierżoniowski, kłodzki, świdnicki, wałbrzyski, ząbkowicki oraz Wałbrzych

3. Wrocław - 14 - powiaty: górowski, milicki, oleśnicki, oławski, strzeliński, średzki, trzebnicki, wołowski, wrocławski oraz Wrocław

4. Bydgoszcz – 12 - powiaty: bydgoski, inowrocławski, mogileński, nakielski, sępoleński, świecki, tucholski, żniński oraz Bydgoszcz

5. Toruń – 13 - powiaty: aleksandrowski, brodnicki, chełmiński, golubsko-dobrzyński, grudziądzki, lipnowski, radziejowski, rypiński, toruński, wąbrzeski, włocławski oraz Grudziądz, Toruń, Włocławek

6. Lublin – 15 - powiaty: janowski, kraśnicki, lubartowski, lubelski, łęczyński, łukowski, opolski, puławski, rycki, świdnicki oraz Lublin

7. Chełm – 12 - powiaty: bialskopodlaski, biłgorajski, chełmski, hrubieszowski, krasnostawski, parczewski, radzyński, tomaszowski, włodawski, zamojski oraz Biała Podlaska, Chełm, Zamość

8. Zielona Góra – 12 - całe województwo lubuskie

9. Łódź – 10 - powiaty: łódzki wschodni oraz Łódź

10. Piotrków Trybunalski – 9 - powiaty: bełchatowski, opoczyński, piotrkowski, radomszczański, rawski, skierniewicki, tomaszowski oraz Piotrków Trybunalski, Skierniewice

11. Sieradz – 12 - powiaty: kutnowski, łaski, łęczycki, łowicki, pabianicki, pajęczański, poddębicki, sieradzki, wieluński, wieruszowski, zduńskowolski, zgierski

12. Chrzanów – 8 - powiaty: chrzanowski, myślenicki, oświęcimski, suski, wadowicki

13. Kraków – 13 - powiaty: krakowski, miechowski, olkuski oraz Kraków

14. Nowy Sącz - 9 - powiaty: gorlicki, limanowski, nowosądecki, nowotarski, tatrzański oraz Nowy Sącz

15. Tarnów - 9 - powiaty: bocheński, brzeski, dąbrowski, proszowicki, tarnowski, wielicki oraz Tarnów

16. Płock – 10 - powiaty: ciechanowski, gostyniński, mławski, płocki, płoński, przasnyski, sierpecki, sochaczewski, żuromiński, żyrardowski oraz Płock

17. Radom – 9 - powiaty: białobrzeski, grójecki, kozienicki, lipski, przysuski, radomski, szydłowiecki, zwoleński oraz Radom

18. Siedlce – 12 - powiaty: garwoliński, łosicki, makowski, miński, ostrołęcki, ostrowski, pułtuski, siedlecki, sokołowski, węgrowski, wyszkowski oraz Ostrołęka i Siedlce

19. Warszawa I – 19 - powiaty: warszawski

20. Warszawa II – 11 - powiaty: grodziski, legionowski, nowodworski, otwocki, piaseczyński, pruszkowski, warszawski zachodni, wołomiński

21. Opole – 13 - województwo opolskie

22. Krosno - 11 - powiaty: bieszczadzki, brzozowski, jarosławski, jasielski, krośnieński, lubaczowski, przemyski, przeworski, sanocki oraz Krosno i Przemyśl

23. Rzeszów – 15 - powiaty: dębicki, kolbuszowski, leżajski, łańcucki, mielecki, niżański, ropczycko-sędziszowski, rzeszowski, stalowowolski, strzyżowski, tarnobrzeski oraz Rzeszów i Tarnobrzeg

24. Białystok – 15 - województwo podlaskie

25. Gdańsk – 12 - powiaty: gdański, kwidzyński, malborski, nowodworski, starogardzki, tczewski oraz Gdańsk i Sopot

26. Gdynia – 14 - powiaty: bytowski, chojnicki, człuchowski, kartuski, kościerski, lęborski, pucki, słupski, wejherowski oraz Gdynia i Słupsk

27. Bielsko-Biała – 9 - powiaty: bielski, cieszyński, pszczyński, żywiecki oraz Bielsko-Biała

28. Częstochowa – 7 - powiaty: częstochowski, kłobucki, lubliniecki, myszkowski oraz Częstochowa

29. Gliwice – 10 - powiaty: gliwicki, tarnogórski oraz Bytom, Gliwice, Zabrze

30. Rybnik – 9 - powiaty: mikołowski, raciborski, rybnicki, wodzisławski oraz Jastrzębie-Zdrój, Rybnik, Żory

31. Katowice – 12 - powiaty: tyski oraz Chorzów, Katowice, Mysłowice, Piekary Śląskie, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Świętochłowice,
Tychy

32. Sosnowiec – 9 - powiaty: będziński, zawierciański oraz Dąbrowa Górnicza, Jaworzno, Sosnowiec

33. Kielce – 16 - województwo świętokrzyskie

34. Elbląg – 8 - powiaty: bartoszycki, braniewski, działdowski, elbląski, iławski, lidzbarski, nowomiejski, ostródzki oraz Elbląg

35. Olsztyn – 10 - powiaty: ełcki, giżycki, ketrzyński, mrągowski, nidzicki, olecko-gołdapski, olsztyński, piski, szczycieński oraz Olsztyn

36. Kalisz – 12 - powiaty: gostyński, jarociński, kaliski, kępiński, kościański, krotoszyński, leszczyński, ostrowski, ostrzeszowski, pleszewski,
rawicki oraz Kalisz i Leszno

37. Konin – 9 - powiaty: gnieźnieński, kolski, koniński, słupecki, średzki, śremski, turecki, wrzesiński oraz Konin

38. Piła – 9 - powiaty: chodzieski, czarnkowsko-trzcianecki, grodziski, międzychodzki, nowotomyski, obornicki, pilski, szamotulski, wągrowiecki,
wolsztyński, złotowski

39. Poznań – 10 - powiaty: poznański oraz Poznań

40. Koszalin – 8 - powiaty: białogardzki, choszczeński, drawski, kołobrzeski, koszaliński, sławieński, szczecinecki, świdwiński, wałecki oraz
Koszalin

41. Szczecin – 13 - powiaty: goleniowski, gryficki, gryfiński, kamieński, myśliborski, policki, pyrzycki, stargordzki oraz Szczecin i Świnoujście

____________________________________________________________________________________


____________________________________________________________________________________

Dodatkowe argumenty dla słabo zorientowanych politycznie, potencjalnych naszych zwolenników -

RECEPTA: Jak stworzyć alternatywną listę wyborczą

1.Polski system polityczny straci całkowicie charakter demokratyczny ze względu na „najgłupszą na świecie ordynację wyborczą” (prof. Zbigniew Brzeziński), jeśli w najbliższym czasie nie powstanie alternatywna wobec istniejących partii lista wyborcza, ruch czy ugrupowanie nie tylko proponujące faktyczny program (w tym przede wszystkim zmianę ordynacji wyborczej), który będzie naprawdę realizowany, ale także cieszące się poparciem większości wyborców, by rządy koalicji nie stanowiły pretekstu do przerzucania odpowiedzialności za porażki na partnera koalicyjnego.

Praktyka polityczna pokazuje, iż dotychczas istniejące partie polityczne nigdy nie odważą się na zmianę ordynacji wyborczej, gdyż ich liderzy najchętniej widzą w ławach poselskich miernoty, podnoszące rękę na komendę (dotyczy to także PO, która tylko teoretycznie głosi potrzebę zmiany ordynacji). Do Sejmu wchodzą wyznaczeni przez liderów na pierwsze miejsca na listach wyborczych aparatczycy partyjni. 

Obywatele polscy są pozbawieni w ten sposób teoretycznie zagwarantowanego im w Konstytucji prawa nie tylko wybierania, ale także bycia wybieranym do Sejmu.

2.Kolejne próby tworzenia w Polsce partii pokazały, iż licząca się siła polityczna nie może powstać w ciągu kilku tygodni i bazować na popularności jednej osoby. Ruch Odbudowy Polski uzyskał w 1997 tylko 5% poparcia, wyniki SLD, Prawa i Sprawiedliwości czy PO – choć znacznie lepsze - nie zapewniły tym partiom samodzielnych rządów. Autorytet Olszewskiego, Kwaśniewskiego, Kaczyńskiego czy POT-a (Płażyńskiego/ Olechowskiego/ Tuska) był (jest) wykorzystywany przez lokalnych, małoznaczących działaczy „dzielnicowych” w celu zrobienia szybkiej kariery politycznej.

Poparcie dla jednego polityka, które przekłada się na poparcie dla partii – jak pokazuje przykład Olszewskiego, Kwaśniewskiego czy Kaczyńskiego, jest zbyt małe, by dana partia mogła rządzić samodzielnie. Poparcie to w pewnym momencie znacząco spada (patrz: AWS, SLD, PiS -  tak też będzie wkrótce w przypadku PO). 

Obecne poparcie dla PO jest zjawiskiem nietrwałym, spowodowanym chwilowym przejściem części liberalnego elektoratu SLD oraz rozczarowanego elektoratu PiS do PO. Nowe ugrupowanie, które chciałoby stanowić rzeczywistą alternatywę polityczną dla obecnego establishmentu, musi mieć nie jednego, nie trzech, lecz wielu liderów, podobnie jak partie tego typu na tzw. „Zachodzie”.

3. Nowa formacja polityczna nie może być tworzona „od góry”, tak jak np. PC, RdR, ROP, SLD, PiS, PO, LiD, lecz „od dołu”, przez ludzi, którzy w tzw. „terenie” cieszą się autorytetem. Popularność Olszewskiego / Kaczyńskiego / POT-a, Kwaśniewskiego nie wystarczyła (i nie wystarczy w przyszłości), by ROP, AWS, SLD, PiS, LiD uzyskały naprawdę dobry wynik i by można go utrzymać przez dłuższy czas. Podobnie będzie wkrótce w przypadku PO. 

W terenie kandydaci na posłów tych ugrupowań nie mieli dużego poparcia (co pokazały wybory parlamentarne). Listy wyborcze były konstruowane „pod lokalnego lidera”, który obawiając się konkurencji „wycinał” dobrych kandydatów. Słabi lokalni liderzy dostali się do Sejmu „na plecach” Olszewskiego, Kaczyńskiego czy Tuska. 

Warszawskie centrale partyjne „wyciągały ich z kapelusza” (np. kilka lat temu w tarnowskim okręgu wyborczym na siedem startujących tu partii aż 5 wystawiło na pierwszym miejscu na swej liście wyborczej tzw. „spadochroniarzy” z Warszawy, Krakowa, Katowic, później było podobnie). Jedną z najistotniejszych, racjonalnych metod wyszukiwania kandydatów może być wybór np. spośród popularnych samorządowców, którzy cieszą się autorytetem ze względu na swą kompetencję i uczciwość, a nie tylko ze względu na to, że znajdują się na liście wyborczej Olszewskiego, Kaczyńskiego, Kwaśniewskiego czy Tuska.

4.Nowego ruchu / partii nie mogą tworzyć politycy, którzy próbowali (bezskutecznie) już to robić w przeszłości. Dotychczasowi liderzy muszą zniknąć ze sceny politycznej, gdyż stworzone przez nich partie w ciągu ostatnich kilkunastu lat tak naprawdę nie różniły się niczym istotnym między sobą.

To że partie w Polsce nie mają rzeczywistego programu, wyróżniającego je od innych potwierdzają „transfery” z partii do partii (np. na listach Samoobrony był rzekomy antykomunista Wrzodak i postkomunista Miller). 

W 1993 Olszewski nie mógł porozumieć się z Kaczyńskimi i ich ugrupowania nie dostały się do Sejmu. Krzaklewski miał „złoty róg”, a ostał mu się „jeno sznur”. Olszewski poparł najpierw AWSP, a następnie wystąpił z tej koalicji. 

Po wyborach w 2001 z kolei pokazał „gest Kozakiewicza” Lidze Polskich Rodzin, dzięki której sam dostał się do Sejmu. Wspomniane „transfery” partyjne potwierdzają, że w Polsce po 1989 roku tak naprawdę nikt nie był prawicą ani lewicą. Partie funkcjonowały tak, jak kluby piłkarskie. Nie miała znaczenia nazwa, lecz jedynie liczyły się warunki transferu zawodnika. Po 1989 roku Polską rządzi ta sama grupa około 300 osób, które zmieniają jedynie szyldy partyjne, pod którymi sprawują władzę. Tego typu zachowania są niepoważne.

5.Nowy ruch musi mieć frakcje (skrzydła), tak jak na całym świecie. Nie może być koalicją różnych ugrupowań (jak AWS czy LiD), lecz musi być jedną partią (lub ruchem, gdyż ludzie czują awersję do partii), w której będzie miejsce dla ludzi różniących się między sobą w wielu sprawach i zgadzających się co do pewnych pryncypiów natury ekonomicznej (np. możliwie niskie podatki), moralnej (np. brak zgody na jakikolwiek rodzaj korupcji) czy politycznej (np. ordynacja większościowa).

Tylko w ten sposób można będzie uzyskać ponad 50-procentowe poparcie, które zapewni zdrowe rządy niekoalicyjne. Nie można zwalczać człowieka tylko dlatego, że różni sie od nas w jednej czy nawet dwóch kwestiach. Tylko akceptując skrzydła partyjne, można będzie utworzyć dużą partię, która uzyska wynik wyborczy w granicach 50%.

6.Nowy ruch należy zacząć budować od zaraz. Jakkolwiek nie można dopuścić do tego, by kierowali nim „starzy politycy”, do jego tworzenia powinno nakłonić się nie tylko ludzi popularnych w tzw. terenie, ale i ludzi eksponowanych już przez media centralne (lecz faktycznie uczciwych), z tzw. nazwiskami (np. lider Ruchu na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, wrocławski profesor Jerzy Przystawa, lider Solidarności Walczącej, dr Kornel Morawiecki). Liderów musi być wielu.

7.Nową partię na początku musi tworzyć co najmniej ok. 120 osób. W każdym z 41 okręgów wyborczych, w mieście, które jest siedzibą komisji wyborczej znaleźć należy co najmniej 3 osoby: jedna z nich musi cieszyć się powszechnym autorytetem (znakomitym kandydatem może być np. samorządowiec, wybierany do rady gminy kilka razy z rzędu, co oznacza, iż cieszyć się musi autentycznym poparciem społecznym – lub znany z bezinteresowności i odporności na korupcję społecznik), druga osoba musi posiadać wyjątkowe zdolności organizacyjne, trzecia albo dysponować sporymi środkami finansowymi, albo umiejętnościami ich pozyskiwania (np. człowiek cieszący się zaufaniem miejscowych przedsiębiorców?). 

Ta trójka powinna pozyskać dla partii podobnych ludzi w każdej gminie (w sumie przynajmniej 100-200 w okręgu wyborczym).

8.Nowy ruch musi w ciągu kilku miesięcy sformalizować swe działania, ustalić faktyczny skład (na podstawie rzeczywistej aktywności członków, składek etc., a nie samej deklaracji przynależności i przybycia na konwencję wyborczą z powodu oferowanego na niej taniego piwa, jak to miało miejsce w przeszłości) i w końcu w wyniku matematycznej kalkulacji  wyłonić kandydatów na parlamentarzystów, którzy naprawdę gwarantować będą dobre wyniki. 

Nie można dopuścić do sytuacji, w której lokalny szef struktur eliminuje z listy wyborczej wartościowych kandydatów tylko dlatego, iż obawia się konkurencji.

 

 

patrz także: Dlaczego Polska nie jest państwem demokratycznym?

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/dlaczego_polska_nie_jest_panstwem_demokratycznym_25221.html

__________________________________________________________________________________________

 

Przykłady możliwych list wyborczych do Sejmu

– w okręgu nr 15 - TARNÓW i nr 21 – OPOLE:

 

Model listy wyborczej w tarnowskim okręgu wyborczym: 

Na liście tej znajdują się osoby bezpartyjne, które w 2010 roku uzyskały dobre wyniki w wyborach do rad powiatów, sejmiku wojewódzkiego lub wcześniej do Senatu/Sejmu. Podkreślić nalezy, że wyniki wyborcze tych samych osób, które startowałyby w przyszłości do Sejmu, będę jeszcze lepsze, dlatego, że jeśli ktoś kandydował do rady powiatu, to uzyskał głosy tylko z części swego powiatu ( z 1/4 lub 1/5 powiatu), a okręg wyborczy do Sejmu jest 30 razy większy - w przypadku okręgu tarnowskiego jest to aż 7 powiatów.

*******

Liczba uprawnionych do głosowania w tym okregu – ok. 550 tysięcy

Oddanych głosów w 2007 roku - ok. 280 tysięcy

Liczba mandatów do zdobycia - 9

Konieczna do zdobycia 1 mandatu liczba głosów - ok. 23 tysiące , tj. ok. 8 %

 

1, Marek Ciesielczyk - 2007 - do Senatu - ok.30 tys.głosów - tj.10%,   2007 - do Sejmu z 14 miejsca - ok.4.000 głosów,

2. Piotr Skoczek – 2010- Sejmik-Nawara- Powiat Bocheński – z 4 miejsca uzyskał 2.065 głosów,

3. Józef Gądek - 2010 – Sejmik – Nawara – Powiat Tarnowski – z 6 miejsca - 2.051,

4. Stanisław Wolak – 2010-Sejmik-Nawara – Powiat Tarnowski - z 8 miejsca - 1.640,

5. Stanisław Bańbor – 2010-Rada Powiatu Tarnowskiego-Nasz Powiat - 1.527,

6. Andrzej Sasak – 2010-Sejmik-Nawara – Tarnów – z 2 miejsca - 1.432,

7. Paweł Augustyn – 2010-Rada Powiatu Tarnowskiego-Pow.Ruch Społeczny - 1.373,

8. Andrzej Potępa – 2010-Rada Powiatu Brzeskiego – Wspólnota Sam.Pow.Brzeskiego - 1.239

9. Władysław Żabiński – 2009 – Libertas – Powiat Tarnowski – z 2 miejsca - 1.184,

10. Kazimierz Dudzik – 2010 – Sejmik – Powiat Tarnowski – z 5 miejsca - 918,

11.Robert Pantera – 2010-Rada Powiatu Dąbrowskiego - PPPD - 905,

12. Krzysztof Kołodziejczyk – 2010-Pow.Brzeski-Nasza Wspólna Sprawa - 854,

13. Wiesław Bobowski – 2010-Powiat Wielicki-Niepołomice „Przyjazny Powiat" - 823,

14. Mirosław Mrozowski – 2010 – Rada Powiatu Wielickiego-„Przyjazny Powiat" - 820,

15.Adrian Ponikiewicz – 2010 – Sejmik- Powiat Wielicki – z 10 miejsca - 806,

16.Adam Biedroń – 2010 – Rada powiatu Tarnowskiego – Nasz powiat - 588,

17.Mariusz Tyrka – 2010 – Rada Powiatu Tarnowskiego – Nasz powiat  - 485,

18.Maciej Kaczówka – 2010 – Rada Powiatu Tarnowskiego – Nasz Powiat  - 459

razem  - 23.169 głosów

__________________________________________________________________________________

Opolski okręg wyborczy:


Zaprezentowana poniżej  przykładowa konstrukcja listy wyborczej w okręgu nr 21 – OPOLE – (to okręg Janusza Sanockiego, b. burmistrza Nysy, działacza JOW) to oczywiście także tylko swego rodzaju model, według którego można by kompletować listy wyborcze nowego ruchu politycznego. Nie mamy w tej chwili wiedzy o zaproponowanych poniżej kandydatach, których nazwiska zostały tu zestawione. 

Nie można oczywiście wykluczyć, że żaden z tych kandydatów nie mógłby się znaleźć na naszej liście (część mogłaby np. się nie zgodzić, część mogłaby mieć poglądy odmienne od naszych etc.). Dopiero koordynator w okręgu opolskim musiałby znaleźć odpowiedź na pytanie, czy poszczególni potencjalni kandydaci, w ogóle wchodziliby w rachubę.

Poniższa prezentacja ma zadanie jedynie pokazać jeden z możliwych sposobów kompletowania listy wyborczej. 

Wariant optymistyczny – parlamentarny

tzn. udaje nam się zwerbować na naszą listę b. niezależnych kandydatów do Senatu oraz b. kandydatów do Sejmu z różnych partii, którzy mimo iż uzyskali z dalszych pozycji dobre wyniki, nie dostali się do parlamentu i mogli zerwać ze swymi partiami lub w ogóle nigdy nie byli ich formalnymi członkami, a jednocześnie akceptują nasz program:

 

  1. Janusz Sanocki – Nysa - 18.920 / 20.800  głosów, tj. 5.1 % / 8% - do Senatu - 2007 - LPR/ 2005 - JOW
  2. Ryszard Galla - Opole - 29.989 - 8.0 % - do Senatu, bezpartyjny
  3. Cezary A. Niedźwiecki - Opole - 9.633 - 2.6 % - do Senatu, UPR
  4. Andrzej Kasiura – Krapkowice - 35.079 - 9.5 % - do Senatu,  MN
  5. Józef Swaczyna – Jemielnica - 35.537 - 9.6 % - do Senatu  MN
  6. Jerzy Czerwieński – Prudnik - 19.563 / 5.984 - 7.3 % - Senat - 2005 / Sejm-2005 / 5 m., Ruch Kat-Nar
  7. Barbara E.Grodecka-Klusik-Opole - 10.874 - 4.1 % - do Senatu-2005, JOW
  8. Marek J.Ruda – Prudnik - 8.231 - 3.1% - do Senatu-2005, JOW
  9. Bruno Kosak-Kędzierzyn-Koźle - 30.660 - 12.0 % - do Senatu-2005- M N
  10. Rudolf Szweda-Komprachcice - 31.632 - 12.0 % - do Senatu-2005-M N
  11. Franciszek Stonkala- Mokra - 26.583 - 10.0% - do Senatu-2005 - M N
  12. Henryka Borowska - 967  /   2.887 - 1.0% - do Sejmu-2007-PPP cała
  13. Marek Kawa - 1.454 / ..4.722 - 1.3% - do Sejmu-2007- LPR – cała
  14. Mieczysław Walkiewicz - 6.636 - do Sejmu-2007-PiS – 3 miejsce na liście
  15. Teresa Z.Ceglecka-Zielonka - 5.363 - do Sejmu-2007- PiS – 4 miejsce
  16. Jarosław K.Ostrowski - 3.678 - do Sejmu-2007- PiS – 6 miejsce
  17. Dariusz P.Madera - 2.965 - do Sejmu -2007 – PiS – 7 miejsce
  18. Janina Okrągły - 5.176 - do Sejmu-2007-PO- 7 miejsce na liście PO
  19. Ryszard Wilczyński - 4.200 - do Sejmu-2007 – PO – 11 miejsce
  20. Maciej Sonik - 3.301 - do Sejmu-2007 – PO – 13 miejsce
  21. Andrzej R.Kopeć - 2.581 - do Sejmu 2007 – PO – 17 miejsce
  22. Elżbieta Bień - 3.870 - do Sejmu-2007 – PO – 21 miejsce
  23. Jacek J.Kanarski - 4.020 - do Sejmu – 2007 – PO – 26 miejsce
  24. Michał Ilnicki - 2.357 - do Sejmu – 2007- PSL – 2 miejsce
  25. Teresa Karol - 1.566 - do Sejmu – 2007 – PSL – 3 miejsce
  26. Antoni Polak - 1.424 - do Sejmu – 2007 – PSL – 7 miejsce

 

Jeśli przyjęlibyśmy przelicznik głosów - Senat:Sejm – jako 4 : 1, czyli, że wynik tego samego kandydata do Sejmu będzie 4 razy gorszy niż do Senatu (patrz nr 6 na naszej liście) oraz że ten sam kandydat na naszej liście zdobędzie 2 razy mniej głosów niż na swojej liście „macierzystej” w 2005 czy 2007 roku, to tego typu lista mogłaby liczyć na około: 80-90 tysięcy głosów -     tj. ok. 20-25%

______________________________________________________________________________

Wariant pesymistyczny – samorządowy

– tzn. udaje się nam zwerbować tylko b. kandydatów do Sejmiku, rad powiatów, rad gmin, kandydatów na wójtów, burmistrzów, prezydentów, którzy przegrali wybory, ale mieli dobre wyniki i nie są już związani ze swymi partiami:
 

 

 

  1. Janusz Sanocki – Nysa - 6.637 - wybory burmistrza Nysy – 2006
  2. Jan Krzesiński – Niemodlin - 1.033 - Sejmik-2006-PSL- 2 miejsce na liście
  3. Antoni Duda – Opole - 1.410 - Sejmik-2006-PiS- 3 miejsce na liście
  4. Anna Dziedzic – Gościejowice - 1.012 - Sejmik-2006-PiS – 9 miejsce
  5. Stanisław P. Rewieński – Opole - 1.318 - Sejmik-2006-PO- 4 miejsce
  6. Piotr A.Kozioł – Stare Budkowice - 2.188 - Sejmik-2006-M N - 7 miejsce
  7. Piotr W.Klimek - 1.763 - Sejmik-2006- MN – 6 miejsce
  8. Waldemar Z. Kościelny – Praszka - 1.663 - Sejmik-2006-PiS – 3 miejsce
  9. Sylwester P. Lewicki – Olesno - 1.035 - Sejmik-2006-PiS- 5 miejsce
  10. Andrzej M.Misiek – Kluczbork - 807 - Sejmik-2006-PO- 5 miejsce
  11. Andrzej P.Prochota – Olesno - 2.045 - Sejmik-2006-MN – 3 miejsce
  12. Tomasz S.Żelazny – Leśnica - 2.877 - Sejmik-2006-PO- 2 miejsce
  13. Tadeusz Urbańczyk – Kędzierzyn Koźle - 1.324 - Sejmik-2006- PO 3 miejsce
  14. Krystian M.Adamik – Zalesie Śląskie - 1.132 - Sejmik-2006- MN – 3 miejsce
  15. Paweł A. Ryborz – Kobylice - 1.549 - Sejmik-2006 – MN – 4 miejsce
  16. Bernard J. Klyta – Niezdrowice - 1.308 - Sejmik -2006 – MN – 8 miejsce
  17. Wiesław S.Pawłowski – Kietrz - 1.352 - Sejmik-2006- PiS – 2 miejsce
  18. Jan Zapała – Prudnik - 1.219 - Sejmik-2006- PiS – 2 miejsce
  19. Zbigniew J. Ziółko – Głubczyce - 2.801 - Sejmik-2006-PO – 7 miejsce
  20. Piotr Miczka – Brożec - 1.563 - Sejmik-2006-MN – 7 miejsce
  21. Józef W.Wilczek – Żyrowa - 1.319 - Sejmik-2006- MN- 5 miejsce
  22. Antoni Konopna – Sękowice - 1.531 - Sejmik-2006 – PSL – 2 miejsce
  23. Artur Kotara – Lewin Brzeski - 1.331 - Sejmik-2006-PSL – 4 miejsce
  24. Andrzej Pulit – Lipki - 1.166 - Sejmik-2006-PSL- 3 miejsce
  25. Andrzej L. Misz – Łambinowice - 1.082 - Sejmik-2006-PSL – 14 miejsce
  26. Leszek P. Parowski – Nysa - 1.006 - Sejmik-2006-PiS- 3 miejsce

W tej sytuacji nasza lista może liczyć na :   43.471 głosów, tj.  ok. 12 %

__________________________________________________________________________________

 

Czekamy na Wasze propozycje:

- nazwy nowego ruchu,

- modyfikacji programu wyborczego,

- osób , które mogą być koordynatorami okręgowymi

- miejsca i terminu kolejnego spotkania

nowa.partia@gmail.com    tel.  601 255 849

__________________________________________________________________________________________


Nasze spotkania organizować będziemy w czterech różnych regionach Polski, by wszyscy nie musieli pokonywać setek kilometrów.

- Działacze naszego ruchu z regionu południowo-wschodniego (obejmującego województwa: podkarpackie, małopolskie, śląskie, świętokrzyskie i lubelskie) spotykać się będą albo w Rzeszowie, albo w Krakowie.

- Region południowo-zachodniego (woj. opolskie, dolnośląskie, wielkopolskie i lubuskie) - spotkania albo we Wrocławiu, albo w Poznaniu.

- Region północno-zachodni (woj. zachodnio-pomorskie, pomorskie, kujawsko-pomorskie) - spotkania albo w Bydgoszczy, albo w Koszalinie.

- Region północno-wschodni (woj. warmińsko-mazurskie, podlaskie, mazowieckie, łódzkie) - spotkania w Warszawie.

___________________________________________________________________________________

Następne spotkanie inicjatorów nowego ruchu w drugiej połowie stycznia?

___________________________________________________________________________________