W spotkaniu 19 lutego w Krakowie wzięli udział przedstawiciele różnych regionów Polski - od Gdańska po Wrocław. Wszystko wskazuje na to, że możliwy jest kompromis, a co za tym idzie wspólne przygotowania do stworzenia nowego ruchu. Poniżej propozycje zasad naszego działania. Prosimy o nadsyłanie swoich uwag (w tym propozycji nazwy nowego ruchu), tak by 6 marca w Warszawie podpisać deklarację / porozumienie, a nie debatować nad każdym słowem przez 2 godziny !

_____________________________________________________________________________________

Następne spotkanie:

w niedzielę, 6 marca, o godz. 14:30

w Warszawie , w Domu Polonii, Krakowskie Przedmieście 64

(już od godz. 11:oo można uczestniczyć w tym samym miejscu w zgromadzeniu zaprzyjaźnionego z nami Przymierza dla Polski)

_____________________________________________________________________________________

ANTYPARTIA – POZA UKŁADEM

( proponowana nazwa dla komitetu – patrz niżej inne propozycje* )

 

Po dwudziestu latach Polska nie jest państwem w pełni demokratycznym. Obywatele pozbawieni są co najmniej połowy praw wyborczych - to partie wybierają posłów, a nie społeczeństwo, zaś referendum - zarówno ogólnopolskie jak i lokalne - jest w praktyce fikcją. Korupcja jest nadal zjawiskiem powszechnym, a kolejne rządy nie są w stanie stworzyć racjonalnego systemu podatkowego, emerytalnego, opieki zdrowotnej, transportu i drogownictwa, nauki i oświaty. Transfery partyjne oraz ciągły brak realizacji programów wyborczych dowodzą, że nie ma praktycznie żadnych różnic między największymi, rządzącymi dotychczas partiami.

 

Dlatego my, niżej podpisani zdecydowaliśmy się na zgłoszenie kandydatów do Senatu oraz stworzenie niezależnej listy wyborczej do Sejmu, która mimo obowiązywania w Polsce „najgłupszej na świecie ordynacji wyborczej” (prof. Zbigniew Brzeziński), da wszystkim obywatelom RP ( a nie tylko namaszczonym przez liderów partyjnych) prawo bycia wybieranym oraz (w końcu) możliwość wybrania ludzi inteligentnych i uczciwych.

 

  1. Zaproponujemy zarówno niezależnych kandydatów do Senatu jaki i Sejmu, stworzymy komitety refendalne, by zmienić w drodze refendum w zasadniczy sposób naszą Konstytucję.
  2. Kolejność na listach wyborczych do Sejmu nie będzie wyznaczał lokalny „kacyk” partyjny, lecz alfabet. Każdy kandydat będzie zobowiązany do zebrania co najmniej 500 podpisów oraz wpłaty co najmniej 1.000 zł na rzecz kampanii wyborczej.
  3. Zamiast szczegółowego programu wyborczego (który nigdy nie był realizowany przez przejmujące władzę partie polityczne) proponujemy swego rodzaju guidelines, które muszą być akceptowane przez wszystkich 1.020 kandydatów do Senatu i Sejmu:

 

  1. jak najszybsza zmiana ordynacji wyborczej na większościową oraz uczynienie z referendum realnego sposobu obywatelskiego wpływania na ważne decyzje w państwie i gminie,
  2. likwidacja dwuwładzy w Polsce poprzez wprowadzenie albo systemu prezydenckiego, albo parlamentarnego,
  3. gruntowna reforma polskiego wymiaru (nie) sprawiedliwości – m.in. powszechne wybory sędziów i prokuratorów, kadencyjność sędziów,
  4. drastyczne ograniczenie biurokracji (np. w Polsce aż 4 ministerstwa „zajmują się” gospodarką, a w Gabonie UE – a więc także podatnicy polscy – utrzymuje aż 27 ambasad!), przeznaczenie zaoszczędzonych w ten sposób środków finansowych na podwyższenie najniższych zarobków, emerytur i rent,
  5. racjonalna i efektywna walka z naprawdę istotnymi formami korupcji, w którą zaangażowani są wysocy funkcjonariusze państwowi i potężne firmy,
  6. monitorowanie opłacalności naszej przynależności do Unii Europejskiej oraz współpracy z innymi państwami i podejmowanie stosownych kroków wynikających z tej analizy.
  7. bezwzględny zakaz równoczesnej przynależności do władzy ustawodawczej i wykonawczej (nie można być równocześnie posłem i ministrem)

 

4.  Konstruowanie list wyborczych do Sejmu odbywać się będzie w taki sposób, by znalazły się na nich przede wszystkim osoby bezpartyjne, które cieszą się w swym środowisku zaufaniem, wyrażonym w nieodległej przeszłości poprzez znaczące poparcie (bardzo dobre wyniki w wyborach np. do rady powiatu, gminy, na burmistrza etc.). Nasi kandydaci podpiszą wiążące prawnie (zgodne ze stosownymi zapisami Kodeksu cywilnego) zobowiązanie (przyrzeczenie obywatelskie), iż w razie braku ich poparcia dla w/w punktów – w przypadku wejścia do parlamentu), przekażą 100.000 zł na rzecz organizacji pożytku publicznego.

 

5. Nasza współpraca z już istniejącymi małymi partiami pozaparlamentarnymi ograniczy się do zawierania z nimi porozumień, na mocy których zaakceptują one powyższe zasady działania politycznego, a na listach w poszczególnych 41 okręgach wyborczych zgodzą się wystawić najwyżej po jednym kandydacie. Nie stworzymy jednak poprzez to koalicji partyjnej, lecz wyłącznie obywatelski komitet wyborczy.